Wycieczka "archeologów" do Gdańska

        W sobotę 1 grudnia grupa uczniów z koła archeologicznego wzięła udział w wycieczce do Gdańska. Pierwszym jej punktem była Góra Gradowa, skąd można było zobaczyć piękną panoramę miasta. Obok niej mogliśmy zwiedzić jak wyglądają Forty Napoleońskie - budowle obronne Gdańska. Znakomicie i nowocześnie wyposażone,  informowały o historii Gdańska - miasta, które często dzięki swojej sile i zamożności niejednokrotnie broniło się przed najeźdźcami i posiadało dużą autonomię (Wolne Miasto). Następnie przeszliśmy obok Dworu Artusa i pomnika Neptuna, aby zobaczyć największy Kościół ceglany w stylu gotyckim  w Europie - Gdańską Bazylikę Mariacką (budowana w XIV - XVI w.)  Po wejściu na wieżę Bazyliki  (wysokość 77 m)  i pokonaniu ponad 400 stopni schodów można było podziwiać przepiękne widoki  Gdańska  i Morza Bałtyckiego. Z świątyni udaliśmy się do głównego punktu wycieczki -Muzeum Archeologicznego. Tu obejrzeliśmy specjalnie przygotowaną prezentację dotyczącą życia w okresie prehistorycznym, która była wstępem do zwiedzania zasobów muzeum. W nim oprócz najstarszych eksponatów z Pomorza Gdańskiego i całej Polski mogliśmy podziwiać salę afrykańską, której bogate zbiory zawdzięczamy polskim archeologom eksplorującym kontynent afrykański.

 Mimo panującego zimna, kolejna wycieczka naszych "archeologów" niewątpliwie  należała do bardzo udanych.

Sławomir Hinca

          30 listopada 2018 r. nasza młodzież  z III gimnazjum i ósmej klasy uczestniczyła po raz pierwszy w Nerd Night w I Liceum Ogólnokształcącym w Lęborku. Przez 4 godziny bawili się na zajęciach przygotowanych przez licealistów z takich przedmiotów jak: fizyka, chemia, geografia, biologia,  język hiszpański, informatyka i matematyka. 

Co ważne to przede wszystkim gimnazjaliści i ósmoklasiści wykonywali większość eksperymentów, pomiarów i obliczeń.

Urszula Zamęcka

Naród, który traci pamięć, traci sumienie

Zbigniew Herbert

                 

                W   listopadzie br. w Szkole Podstawowej w Potęgowie trwała wyjątkowa  akcja "Babciu, dziadku - skąd jesteśmy?  Celem akcji było dotarcie do informacji na temat pochodzenia swojej rodziny przed rokiem 1945. Data zakończenia II wojny oznaczała opuszczenie tych ziem dla Niemców oraz stopniowe zasiedlanie ich przez ludność polską.  Samo zadanie okazało się bardzo interesującym wyzwaniem nie tylko dla dzieci, ale i rodziców, którzy odświeżali rodzinne drogi, wertowali  albumy i zasięgali informacji u najstarszych przedstawicieli rodu. Wielu z nas było nierzadko zaskoczonych wiedzą, skąd sięgają ich korzenie.  Zebrano w sumie około 370  informacji dotyczących  miejsc, skąd  przybyli na te ziemie nasi przodkowie w latach powojennych. Oto ciekawe wnioski:

Spora część naszej  społeczności (ok. 15%)   ma swoje korzenie na Kaszubach. Bardzo duża grupa pochodzi z okolic Kielc i regionu Lublina (po ok. 5%) . Nie brakuje osób, których przodkowie pochodzą z okolic Poznania i Warszawy (po około 4 %) oraz w  mniejszym stopniu z rejonu Tczewa, Łodzi, Krakowa czy Bieszczad.  Aż 17 % danych pokazuje, że jesteśmy potomkami Kresowiaków- największa ilość pochodzi z okolic Wilna i Lwowa. Gdyby rozbić przedwojenne "Polskie Kresy Wschodnie"  na współcześnie istniejące państwa to okazałoby się, że 8% z nas ma korzenie na Ukrainie, 5%  na Białorusi i 4% na Litwie.

Ciekawostki:

- 5 osób jako miejsce skąd przybyło wskazało Niemcy

- 3 osoby wskazały, że ich przodkowie do naszej okolicy dostali się z Sybiru

- 2 osoby  z Czech, a po 1 osobie - że przyjechały z Włoch oraz Stanów Zjednoczonych

                Mimo, że akcja się już zakończyła to  mapa z oznaczeniami  miejsc skąd pochodzą nasi przodkowie będzie dostępna w grudniu na holu głównym SP w Potęgowie. Każdy, kto chciałby jeszcze zaznaczyć miejsce pochodzenia swoich przodków będzie miał taką możliwość.

                Podziękowania dla wszystkich rodziców i dziadków, którzy aktywnie zgłębili swoją własną historię i zechcieli się nią podzielić.

 Sławomir Hinca

Dodatkowe informacje